Labirynty: Początek drogi i Labirynty: Minotaur – recenzja pomysłowych gier logicznych
Nie raz wspominałem, że raczej nie gram solo, ale od czasu do czasu w moje ręce wpadają gry przeznaczone dla jednego gracza. No dobra Labirynty: Początek drogi i Labirynty: Minotaur mają na pudełku informację, że może w nie grać minimum jedna osoba, ale nie czarujmy się. Rozgrywka w więcej osób jest tu taka, jak jazda na rowerze w parze. Niby pasażera możemy zabrać, ale tak naprawdę pedałuje tylko jeden. Zapraszam na moją recenzję gier Labirynty: Początek drogi i Labirynty: Minotaur. Gry zaintrygowały mnie swoim pomysłem na rozgrywkę. Zabawa w pokonywanie labiryntów na papierze przypominała mi rysowanie ścieżek w zeszytach szkolnych i późniejsze ich przechodzenie. Tak, byłem dziwnym dzieckiem i w sumie do dziś mi przeszło tylko to, że nie jestem już dzieckiem. No, ale dziś nie o mojej osobowości, a o najnowszych grach wydawnictwa Nasza Księgarnia. Sprawdźmy co mają nam do zaoferowania?Czym są Labirynty: Początek drogi i Labirynty: Minotaur?Na wstępie wyjaśnijmy…
