Ryzykanci – recenzja wrednej karcianki od Lucrum Games
Ryzykanci autorstwa Michaela Rienecka mają być duchową kontynuacją Intrygantów. Może tak jest, ale w tych poprzednich nie grałem i nawet…
Zobacz więcejMars! Czerwona Planeta rozbudzająca fantazję naukowców, pisarzy i marzycieli. Od dawna ludzkość rozmyśla nad kolonizacją tego niegościnnego globu. Minie jeszcze sporo czasu nim na powierzchni Marsa stanie prawdziwa ludzka kolonia, ale już teraz możemy rozpocząć Terraformację Marsa.Terraformacja Marsa jest hitem tak wielkim, że jeżeli choć trochę interesujecie się współczesnymi planszówkami to na pewno słyszeliście o tej grze. Tytuł mając swoją premierę w 2016 roku rozkochał w sobie graczy. Nagrody posypały się z każdej strony, a gra łapiąca się bardzo chodliwego wtedy tematu zasypała rynek i została ogłoszona przez wielu prawdziwym objawieniem. Nie da się ukryć, że temat zaludnienia Marsa jest naprawdę ciekawy i nawet osoby niezainteresowane nauką czy sci-fi mogą być nim zaintrygowane. Pozostaje więc pytanie, czy za chwytliwym tematem Terraformacja Marsa ma do zaoferowania coś więcej? Przyszła pora, abym i ja podzielił się swoimi wrażeniami odnośnie tej gry.Terraformacja Marsa - o czym jest ta gra?Cóż, sam tytuł mówi bardzo…
7 Cudów Świata to prawdziwy klasyk, którego należy znać jeżeli interesuje się współczesnymi grami planszowymi. Osobiście uwielbiam tę grę, choć niestety nie trafia ona często na stół. Powodów jest kilka, ale z pewnością nie to, że 7 Wonders to słaba gra. Wręcz przeciwnie jest to tytuł fantastyczny.O grze napisano już wszystko i raczej nie ma sensu pisać kolejnej recenzji. Za to niedawno zapowiedziano nowe wydanie klasyka, więc warto o nim porozmawiać. Tym bardziej, że od pewnego czasu można kupić Nowy Wspaniały Świat, który może konkurować o miejsce w kolekcji planszówek właśnie z "Cudami". Obie gry opierają się o draft kart i na pierwszy rzut oka mogą sprawiać wrażenie bardzo podobnych. Tylko czy to wrażenie jest słuszne i która z nich jest grą lepszą?O Nowym Wspaniałym Świecie już pisałem i nie będę szczegółowo omawiał wszystkich jego aspektów. Postaram się zwrócić uwagę na największe różnice i podzielić się z Wami opinią na…
Dopiero co się rozpisywałem, jakie gry zabrać na wakacje i które tytuły pojadą ze mną na wyjazd. Ponownie torba z planszówkami pękała w szwach, a cały wyjazd królowała jedna pozycja, która spokojnie zmieściłaby się w torebce małżonki. Tak! Znów przewietrzyłem sporą część kolekcji i to w sumie wszystko co z nią zrobiłem, a grą wakacji 2020 okazał się Kolejowy Szlak: Głęboki Błękit. Z resztą podobnie miała się sprawa rok temu z grą Wirus!Kolejowy Szlak trafił do mnie jako imieninowy prezent i nim pierwszy raz w niego zagrałem minęły ponad dwa tygodnie. Z małżonką postanowiliśmy, że gra pojedzie z nami na wakacje w czerwcu i wtedy damy jej szansę. Wcześniej nie graliśmy w żadną pozycję roll&write, co budziło pewne obawy. Tutaj połączenie rysowania i pewne decyzje strategiczne kusiły, ale bałem się, że żonka po pierwszej partyjce postawi krzyżyk na Kolejowym Szlaku i zbyt często tytuł nie trafi na nasz stół. Oj…