Planszówki nóżek nie mają, czyli jak transportuję gry

Chcę zabrać planszówki do znajomych, w co je zapakować?Torba jest przedmiotem zdającym się mieć znikomy związek z grami planszowymi. Okazuje się jednak, że w pewnym momencie torba na planszówki będzie spędzać sen z oczu gracza chcącego zarażać swoją pasją innych. Przecież w jakiś sposób trzeba zabrać gry do znajomych czy rodziny, a w rękach ich nie zabierzemy. Jaką torbę na gry planszowe wybrać?W miarę poszerzania kolekcji oraz powiększania grona osób, z którymi gram pojawił się problem transportowania gier. Początkowo z pomocą przychodziły reklamówki, a z czasem wyparły je duże torby na zakupy. Bądźmy jednak szczerzy. Takie siatki nie są najlepsze do transportu gier. Pudełka mogą się niszczyć, a ochrona przed ewentualnym deszczem jest żadna.Z czasem w mojej głowie zrodził się pomysł na zakup czegoś bardziej profesjonalnego. Zapewne myślicie, że sięgnąłem po profesjonalną torbę przeznaczoną dla gier planszowych. Rzeczywistość okazała się inna, ponieważ nie zdawałem sobie sprawy że takie torby powstają.…

Czytaj dalejPlanszówki nóżek nie mają, czyli jak transportuję gry

Pierwsze planszówki, czyli mój sposób na budowę kolekcji

Wiecie już, że moją pierwszą współczesną grą towarzyską było "5 Sekund". To ona pchnęła mnie do zgłębiania tematu i odkrycia fantastycznego świata planszówek. Szybko podjąłem decyzję o stworzeniu własnej kolekcji gier ale podszedłem do tematu na spokojnie i takie podejście polecam także Wam.Budowanie kolekcji gier nie powinno być prowadzone pochopnie. Wybór odpowiednich tytułów to sprawa kluczowa, a nie bez znaczenia są też ceny gier. Jak pierwsze gry trafiły do mojej rodzącej się kolekcji? Przede wszystkim nie wydałem na nie ani złotówki. Zastanawiacie się jak? Bardzo proste. Prezenty!"5 Sekund" otrzymałem na urodziny i zanim kupiłem pierwszą grę przyszła Gwiazdka. Już wiedziałem jakie gry mnie interesują i w co chciałbym zagrać w pierwszej kolejności. Wystarczyło zasiać ziarno. Od dłuższego czasu rozmawiałem w rodzinnym towarzystwie o planszówkach. Nie do końca dyskretnie napominałem o jakich to super grach widziałem materiały i że muszę sobie sprawić. Misja udała się w stu procentach i pod choinką…

Czytaj dalejPierwsze planszówki, czyli mój sposób na budowę kolekcji

Czas się pochwalić swoim hobby ze światem ;)

 Prawdą jest, że facet nigdy nie dorośleje. Można udawać, że jest inaczej ale po co się oszukiwać? Ja sam mam ponad 30 lat, a moje hobby pasowałyby do przeciętnego 6-latka. Gry, klocki, zabawki, gadżety czy motoryzacja to tylko wierzchołek góry lodowej. Jednak w ostatnich dwóch latach moje serce skradły gry planszowe.Zaczęło się niewinnie od prezentu na urodziny. Dostałem "5 Sekund", które szybko trafiło na stół i pokazało, że współczesna planszówka daje sporo radości. Tak wiem, że tu mamy do czynienia z grą karciano-imprezową, ale dla uproszczenia będę używał słowa planszówka w odniesieniu do gier towarzyskich.Zabawa jaką dawało "5 sekund" pchnęła mnie do zgłębienia tematu i szybko okazało się, że gry planszowe są znacznie bardziej rozbudowane niż myślałem. Mój umysł zajrzał poza "Monopoly" i "Chińczyka" odkrywając świat, o którym dotąd nie miałem pojęcia.Dziś planszówki towarzyszą mi i mojej żonie w wielu spotkaniach towarzyskich. I choć nie jesteśmy zaawansowanymi graczami to staliśmy…

Czytaj dalejCzas się pochwalić swoim hobby ze światem ;)