Diuna: Imperium – worker placement i deck building na sucho. Recenzja

Diuna: Imperium jest grą stworzoną przez Paula Dennena, czyli twórcę legendarnego już Brzdęka. Sam ten fakt sprawia, że gra mnie mocno zainteresowała. Jeżeli do tego dodamy mieszankę mechaniki worker placement oraz budowania talii to rysuje nam się naprawdę ciekawa pozycja. No i jeszcze Diuna: Imperium jest oparta o cenioną powieść sci-fi autorstwa Franka Herberta. Właściwie sama gra powstała na licencji filmu Diuna, który w tym roku trafi do kin, a który jest nową ekranizacją powieści. Mamy więc ciekawe mechaniki, cenionego autora i kultową markę. Czy coś tu może pójść nie tak?Zacznijmy od tego, że ogrywany egzemplarz gry pożyczyłem od znajomego i zdecydowanie nie pograłem tyle ile bym chciał. Dlatego traktujcie ten wpis, jako wrażenia i pewne spostrzeżenia, a nie recenzję wyciskającą wszystko z tytułu. Nie czytałem także powieści Diuna, ale oglądałem nieraz pierwszą ekranizację, więc przynajmniej wiem czym jest Przyprawa itp. No, ale znawcą tematu nie jestem więc nie będę porównywał…

Czytaj dalejDiuna: Imperium – worker placement i deck building na sucho. Recenzja

Dlaczego opisuję tak mało nowych gier planszowych?

Niedawno na moim kanale YouTube pojawił się temat dotyczący braku recenzji najnowszych gier. Sprawę wyjaśniłem w nagraniu, które znajdziecie tu, ale doszedłem do wniosku, że przyda się także pisana wersja moich przemyśleń. W końcu to blog, więc czemu by czasem nie poruszyć innych kwestii niż tylko omówienie konkretnych gier?No to, dlaczego na moim kanale oraz blogu nie ma nowości? Przecież jestem recenzentem, to powinienem poszerzać kolekcję o wszystkie nowo wydawane tytuły. Część z Was pewnie sobie pomyślała, że mnie nie stać, a biorę się za recenzowanie gier. Lama... Moja historia jest nieco inna z kilku różnych powodów nie rzucam się na wszystkie wychodzące nowości. Chcesz je poznać? To zapraszam do lektury.Amator Planszówek, czyli ciągle poznaję to hobbySkoro tu trafiłeś/aś to wiesz już, że jesteś na blogu Amator Planszówek. Ten „amator” nie wziął się przez przypadek, ponieważ po pierwsze zakochałem się w planszówkach i gram w nie dla przyjemności, a po…

Czytaj dalejDlaczego opisuję tak mało nowych gier planszowych?

Dziennik. Wyprawa 1907: Zakazane kopalnie – recenzja gry książkowej, która przypomniała mi o Silent Hill

Czy Dziennik. Wyprawa 1907: Zakazane kopalnie jest dobrą grą? Nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z książkami interaktywnymi i gdy wydawnictwo Foxgames zaproponowało mi egzemplarz do testów byłem bardzo zainteresowany. Lubię próbować nowe rzeczy, a ta niepozorna książka nie tylko zaserwowała mi trening szarych komórek, ale także zabrała mnie w sentymentalną podróż w przeszłość.Rodzaj zagadek oraz forma prowadzenia fabuły przypomniały mi moje pierwsze lata, jako gracza komputerowego. Zagrywałem się wtedy w gry przygodowe oraz survival horrory. Moją ulubioną serią było zaś Silent Hill, do którego wracałem wielokrotnie. Co najnowszy Dziennik od "lisków" ma wspólnego z jednymi z najlepszych survival horrorów? Właśnie o tym chciałbym Wam dziś opowiedzieć.Zacznę jednak od tego, że nie zdradzę Wam zbyt wiele z rzeczy znajdujących się w samej książce. Nie chciałbym Wam niczego zaspojlerować, dlatego postaram się dość ogólnie opowiedzieć o tej grze książkowej tak, aby nakreślić to czym jest, ale bez ujawniania detali. No to…

Czytaj dalejDziennik. Wyprawa 1907: Zakazane kopalnie – recenzja gry książkowej, która przypomniała mi o Silent Hill